- Szczegóły
- Opublikowano: 30 listopad -0001
Świt na spotkaniu w Pruchnej.
Faworytem spotkania w Pruchnej byli gospodarze, goście walcząc o utrzymanie szukać punktów muszą w każdym meczu, niezależnie z jakim rywalem by nie grali. Początek spotkania to próby gości, które, gdyby nie świetna dyspozycja Skrockiego, zakończyłyby się prowadzeniem Świtu już w czwartej minucie. Kolejne minuty to przewaga gości, udokumentowana w 20 minucie bramką Marcina Kośćca, mierzonym uderzeniem z okolic 16 metra nie dał on szans Skrockiemu na skuteczną interwencję.
Po bramce dla Świtu sytuacja na boisku nie uległa większej zmianie, więcej z gry mieli goście, co też potwierdzili w 45 minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego sprawiło bramkarzowi Pruchnej sporo problemów, piłka trafiła na głowę Szymona Szumlasa i razem z interweniującym Skrockim znalazła się w bramce.
Drugą połowę gospodarze rozpoczęli od ataków, mających na celu szybkie zdobycie bramki kontaktowej, jednak pod bramką Szczotki byli oni bezradni. Bliżej zdobycia kolejnego gola byli przyjezdni, jednak i ich zawodziła skuteczność. W końcówce świetnej okazji na bramkę nie wykorzystał Chrysteczko, jego uderzenie piłki głową zdołał złapać bramkarz Świtu. Goście, odnosząc zasłużone zwycięstwo, awansowali w tabeli na miejsce dwunaste, Pruchna jest siódma.














Czytaj więcej...